7 - 28 marca 2020

Tomasz Kręcicki Jedzenie

Najnowsze obrazy Tomka Kręcickiego przedstawiają jedzenie. Ale nie tylko. Odnajdziemy na nich wizerunki kokosa, ziemniaka, ogryzka jabłka, ale też tabletkę i zapałki. To dziwny zbiór. Zbiór stworzony na podstawie niejasnych przesłanek.
Z pewnością znajdują się wśród nich walory wizualne (także dość specyficznie określone: bulwiasty kształt, stłumiona kolorystyka) oraz banalne pochodzenie (w towarzystwie całej reszty, obcość kokosa jest niemal szokująca). Kręcicki jest realistą, sięga zatem po przedmioty mu bliskie, kuchenne, ale wybiera je z pomocą poczucia humoru.
Każdy z przedmiotów, portretowany najczęściej w centralnej kompozycji, nabiera znaczeń metaforycznych, tym bardziej, że Tomek subtelnie manipuluje kontekstem i skalą. Ziemniak wyłania się z mroku niczym meteoryt, tabletka spoczywa na ekranie telefonu, a ogryzek stanowi oś ponurego krajobrazu. Te studia przedmiotów nie są neutralne, lecz podszyte narracyjnym temperamentem.
Co jeszcze łączy elementy zbioru, poza tym, że w większości trafiają ze stołu do ust? To – zakakująco – aspekt pozamalarski: dzwiękowy. Kręcicki, niezaspokojony dwuwymiarowym przedstawieniem, na temat wystawy wybiera przewrotnie element niematerialny. Stukot, trzask, dudnienie, gryzienie, przełknięcie – dźwięki jedzenia.

  • Tomasz Kręcicki / Jedzenie
  • Tomasz Kręcicki / Jedzenie
  • Tomasz Kręcicki / Jedzenie
  • Tomasz Kręcicki / Jedzenie
  • Tomasz Kręcicki / Jedzenie
  • Tomasz Kręcicki / Jedzenie
  • Tomasz Kręcicki / Jedzenie
  • Tomasz Kręcicki / Jedzenie